Bartłomiej Czauderna – audytor bezpieczeństwa informacji z ponad 15-letnim doświadczeniem. Od 2010 roku realizuje projekty audytowe i wdrożeniowe na terenie całej Polski, m.in. dla Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Rozwoju, Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Od początku kariery zawodowej związany jest z ochroną danych osobowych oraz bezpieczeństwem informacji – najpierw jako Administrator Bezpieczeństwa Informacji, a następnie Inspektor Ochrony Danych. Obecnie kieruje firmą, w której zarządza 20-osobowym zespołem specjalistów, audytorów i wdrożeniowców, łącząc wiedzę prawną, technologiczną i organizacyjną w celu skutecznego zarządzania bezpieczeństwem informacji i cyberbezpieczeństwem w różnych sektorach.

System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji jako zwiększenie cyberodporności
W dzisiejszym świecie cyberataki nie są już kwestią „czy”, ale „kiedy”. Firmy i instytucje – niezależnie od wielkości – muszą zakładać, że prędzej czy później ktoś spróbuje uzyskać dostęp do ich systemów. W takiej rzeczywistości System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji (SZBI) staje się nie luksusem, a koniecznością.
Jak podkreśla Bartłomiej Czauderna, skuteczna ochrona danych nie kończy się na zakupie oprogramowania antywirusowego czy wdrożeniu firewalli. Prawdziwe bezpieczeństwo opiera się na trzech filarach: ludziach, procedurach i technologii. To właśnie procedury, świadomość pracowników i odpowiedzialność kierownictwa decydują o tym, czy organizacja potrafi odpowiednio reagować w sytuacjach kryzysowych.
System zgodny z ISO 27001 to nie zestaw formalnych dokumentów, ale żywy organizm, który stale się rozwija – analizuje zagrożenia, dostosowuje polityki, szkoli ludzi i testuje rozwiązania. Dobrym przykładem są firmy z sektora finansowego czy zdrowotnego, które dzięki wdrożeniu SZBI nie tylko zminimalizowały ryzyko wycieku danych, ale też zyskały przewagę konkurencyjną. W momencie ataku ransomware potrafiły szybko odtworzyć dane z kopii zapasowych, ograniczając skutki incydentu do minimum.
Ekspert zwrócił uwagę, że w wielu organizacjach wciąż pokutuje przekonanie, że bezpieczeństwo to jednorazowy projekt. Tymczasem to ciągły proces doskonalenia, który wymaga regularnych audytów, testów penetracyjnych, analizy ryzyka i budowania świadomości wśród pracowników.
Wdrożenie SZBI nie musi być kosztowne. Wielu przedsiębiorców obawia się, że to ogromna inwestycja. Tymczasem większość organizacji może zacząć od prostych kroków: inwentaryzacji zasobów, analizy ryzyk, opracowania planu reagowania i cyklicznych szkoleń. To daje natychmiastowy efekt i realnie podnosi poziom bezpieczeństwa.
W praktyce oznacza to, że dobrze wdrożony SZBI:
- wzmacnia zaufanie klientów i partnerów biznesowych.
- pozwala zidentyfikować kluczowe aktywa i zagrożenia,
- zapewnia spójne podejście do reagowania na incydenty,
- ułatwia zgodność z regulacjami (np. NIS2, RODO, DORA),

System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji to nie tylko formalny wymóg – to realny fundament odporności organizacji na zagrożenia cyfrowe. W świecie, w którym jedno kliknięcie może uruchomić globalny atak ransomware, świadomość i konsekwencja w działaniu są ważniejsze niż jakiekolwiek technologie.
Bezpieczeństwo to proces, który nigdy się nie kończy – ale to właśnie ta ciągłość daje organizacjom siłę, by przetrwać każdą próbę!
Artykuł został przygotowany przez specjalistów CyberDot w ramach misji budowania świadomości cyberbezpieczeństwa w Polsce. Jako największa sieć ekspertów cyberbezpieczeństwa w kraju, CyberDot działa na rzecz bezpiecznej przyszłości cyfrowej, łącząc naukę, biznes i administrację w pierwszej linii obrony przed cyfrowymi zagrożeniami.

