
Sektor Publiczny na Celnym Ostrzale Cyberprzestępców
Nowoczesny stadion to nie tylko murawa i trybuny. To gigantyczna, cyfrowa maszyna – setki kamer, tysiące punktów dostępowych Wi-Fi, terminale płatnicze, aplikacje mobilne, systemy bezpieczeństwa i transmisje w czasie rzeczywistym.
Wszystko spięte jednym nerwem – siecią.
I właśnie ta sieć staje się dziś celem cyberprzestępców.
Problem: 50 000 użytkowników w jednej sieci
Podczas dużych imprez sportowych – meczu reprezentacji czy finału Ligi Mistrzów – tysiące kibiców łączy się jednocześnie z publicznym Wi-Fi.
Przesyłają zdjęcia, oglądają powtórki, zamawiają przekąski z aplikacji stadionowej, a wielu z nich płaci kartą lub BLIKIEM.
Z punktu widzenia bezpieczeństwa – to otwarte laboratorium dla ataków:
- możliwość przechwycenia sesji (tzw. man-in-the-middle),
- ataki phishingowe przez fałszywe hotspoty,
- próby włamań do terminali płatniczych i aplikacji,
- przeciążenie sieci (DDoS) w trakcie transmisji lub płatności.
W 2023 roku podczas meczu NFL w Las Vegas odnotowano ponad 25 000 prób nieautoryzowanego logowania do sieci publicznej w ciągu 90 minut. Większość pochodziła z botnetów testujących słabe hasła lub błędnie skonfigurowane punkty dostępowe.
„atak przez burgera”
Podczas jednego z europejskich turniejów piłkarskich w 2022 roku cyberprzestępcy utworzyli fałszywy hotspot Wi-Fi o nazwie „Stadium_FoodZone_Free”. Kibice łączyli się z siecią, by zamówić jedzenie przez aplikację.
Atakujący zbierali dane logowania i numery kart płatniczych w czasie rzeczywistym.
Choć incydent został szybko wykryty, dane kilkuset osób wyciekły – i pojawiły się w sieci darknetowej kilka tygodni później.
Jak naprawdę zabezpieczyć stadion?
Nowoczesne stadiony inwestują dziś w architekturę sieci opartą na segmentacji – czyli całkowitym oddzieleniu sieci publicznej (dla kibiców) od wewnętrznej infrastruktury (systemów kamer, kas, terminali POS, IoT).
To fundament. Ale to dopiero początek.
Najważniejsze elementy ochrony:
- Segmentacja sieci (VLAN i mikrosegmentacja) – osobne strefy dla gości, urządzeń płatniczych i infrastruktury bezpieczeństwa.
- Szyfrowanie WPA3 i certyfikaty dla urządzeń IoT – by uniemożliwić podsłuch i przejęcie transmisji danych.
- Bezpieczne punkty dostępowe z IDS/IPS – automatyczne wykrywanie podejrzanych połączeń i fałszywych hotspotów.
- Ograniczenie przepustowości i izolacja klientów (Client Isolation) – by jeden kibic nie mógł „zobaczyć” drugiego w tej samej sieci.
- Monitoring w czasie rzeczywistym (SOC) – reagowanie na nietypowe wzorce ruchu i próby nadużyć podczas imprez masowych.
Niektóre nowoczesne obiekty – jak Tottenham Hotspur Stadium w Londynie – wdrożyły już pełną infrastrukturę Zero Trust, gdzie każde urządzenie, nawet kamera czy terminal POS, musi zostać uwierzytelnione i monitorowane.
Stadion przyszłości to forteca danych
Współczesny kibic oczekuje szybkiego internetu, płatności bezdotykowych i dostępu do aplikacji stadionowej. Ale wraz z tą wygodą rośnie ryzyko.
Stadion przyszłości to cyfrowe miasto – z własną siecią, aplikacjami i tysiącami użytkowników.
A każda luka w zabezpieczeniach może oznaczać nie tylko przerwany mecz, ale i utratę zaufania tysięcy fanów.
Artykuł został przygotowany przez specjalistów CyberDot w ramach misji budowania świadomości cyberbezpieczeństwa w Polsce. Jako największa sieć ekspertów cyberbezpieczeństwa w kraju, CyberDot działa na rzecz bezpiecznej przyszłości cyfrowej, łącząc naukę, biznes i administrację w pierwszej linii obrony przed cyfrowymi zagrożeniami.

